/Problemy perełki Uber
Problemy oprawne Ubera

Problemy perełki Uber

Firma Uber ma wiele problemów natury prawnej. Podobnie jak inne systemy informatyczne do kojarzenia ludzi w społeczności i wykorzystywanie wspólnych zasobów (AirBnb) musi zmagać się z zakazami używania. Dziwne. Niby mamy kapitalizm, niby ktoś kto wymyśli sposób na zarabianie i rozwiążę wiele problemów ludzkości powinien móc działać, a jednak wciąż dostaje się tym firmom za innowacyjność. Tylko czekać na zakaz używania sztucznej inteligencji.

Ja oczywiście jako inwestor popieram takie firmy jak Uber. Co prawda w tej chwili dokłada ona do interesu podobnie jak Amazon, jednak dzięki temu marketingowi zdobywa nowych klientów. Nie widzę płaczu polityków nad tym, że jako programista nie mam pracy, albo, że stawki w IT czasami w moim mieście są rzędu najniższej krajowej (ja się nie zgłaszam), problemem dla polityków jest fakt iż mogę w dowolnej chwili włączyć aplikację i zbierać klientów na przewozy lub wynajem mieszkania, bo… ktoś inny nie zarobi. Takie regulowanie rynku uważam za nieuczciwe i godzące w moje interesy. Mam korzyść podobnie jak wielu mi podobnych z tego, że zarobię 1000zł miesięcznie w dogodnych dla mnie godzinach, a nie 2000zł w godzinach ustalonych przez pracodawcę. Nie oszukujmy się, w korporacjach kierowcy zatrudnieni na taksówce zarabiają minimalną i muszą pracować 8 godzin dziennie. W Uber pracują kiedy chcą np 2 godziny dziennie i zarobię połowę. Podatki łatwiej ściągnąć z aplikacji niż od kierowcy, który raz włączy taksometr a raz nie. Wydaje mi się, że lobby lokalnych firm taksówkowych jest silne, stąd te protesty, strajki, naciski.

Prędzej czy później nastąpi exodus małych firemek na korzyść korporacji. Nie rozumiem, czemu rząd ma wspierać kolesi lokalnych, zamiast wspierać to, co jest lepsze dla klientów czyli niższe ceny, samochody autonomiczne, ciężarówki, autobusy. Samoloty też korzystają z autopilota, czy w związku z tym należy zakazać ich używania?

Na razie samochody autonomiczne w większości z powodów prawnych wymagają kierowcy za kierownicą, by mógł on przejąć kontrole nad pojazdem, gdy ten zacznie łamać przepisy lub zjeżdżać z drogi. Klient Ubera mógłby zasiadać za kółkiem (jeśli ma prawo jazdy) i dzięki temu jego przejazd byłby tańszy niż przejazd z kierowcą.

Jestem zwolennikiem Ubera, nie podoba mi się regulowanie przez rząd pewnych gałęzi nie wiadomo z jakich przyczyn. Z moich doświadczeń wynika,  że przewoźnicy nie są do końca uczciwi, czemu więc ich wspierać, a nie wspierać Ubera? Wierzę bardzo mocno, że Uber wygra ten pojedynek, nie może być tak, że mamy kapitalizm, a demokratycznie wybrany rząd reguluje co mu się podoba. Ja chcę by rząd zakazał działalności tej czy tamtej firmy, bo tak i już, czy zrobi to? W kapitalizmie wygrywa ten, kto rozwiąże kreatywnie problem dla jak największej ilości osób, zaspokoi ich potrzeby, za co oni mu zapłacą, by on mógł zaspokajać swoje potrzeby. Dlatego Uber powinien móc działać, dla dobra nas wszystkich. Liczę również na możliwość zakupu ich akcji, jak tylko pojawią się zyski

TAGS: